Sobota, 29 sierpnia 2026
Imieniny: Jan, Sabina, Flora

Zduńskowolanie zdominowali Mistrzostwa Polski Masters. 11 medali i rekord życiowy po 17 latach

Reklamuj sie w tym artykule

Ponad 700 zawodników, 11 medali i jeden rekord życiowy poprawiony po 17 latach – tak w skrócie można podsumować występ reprezentantów MKS Zduńska Wola na 36. Mistrzostwach Polski w Lekkiej Atletyce Masters. Bydgoszcz, która w dniach 31 lipca – 2 sierpnia 2026 gościła najlepszych weteranów lekkoatletyki, stała się areną niezwykłych emocji. A zduńskowolanie wrócili do domu z workiem medali, udowadniając, że wiek to tylko liczba.

Każdy z ośmiu reprezentantów klubu stanął na podium przynajmniej raz. To wynik, który robi wrażenie i pokazuje ogromną pracę włożoną w przygotowania. W klasyfikacji medalowej MKS Zduńska Wola zdobył 4 złote, 5 srebrnych i 2 brązowe krążki.

Złota passa zduńskowolan – od młota po skok w dal

Najwięcej powodów do radości miał Dominik Szewczyk (kategoria M35), który sięgnął po dwa złote medale. Najpierw triumfował w rzucie młotem, a następnie w rzucie ciężarkiem, osiągając wynik 15,80 m. To jego nowy rekord życiowy, który poprawił po 17 latach – co samo w sobie jest historią godną podkreślenia.

Do złota w rzucie ciężarkiem dołożył srebro w rzucie młotem Andrzej Suliński (kategoria M45). Z kolei Kacper Bryl (kategoria M35) okazał się najlepszy w skoku w dal, a w skoku wzwyż wyrównał swój rekord życiowy Masters, zdobywając srebrny medal. Do tego dołożył kolejne srebro w biegu na 110 m przez płotki.

Medalowe żniwa w kategorii M35 i M40

Adrian Paczkowski (kategoria M35) stanął na podium trzykrotnie – zdobył srebrne medale w rzucie młotem i ciężarkiem oraz brąz w pchnięciu kulą. To pokazuje jego wszechstronność i równą formę w różnych konkurencjach technicznych.

Z kolei Marcin Szewczyk (kategoria M40) wywalczył brąz w rzucie ciężarkiem, a w rzucie młotem zajął tuż za podium, czwarte miejsce. Jego występ również zasługuje na uznanie, bo rywalizacja w tej kategorii wiekowej była niezwykle zacięta.

Dlaczego to ważne dla Zduńskiej Woli?

Sukcesy mastersów to nie tylko powód do dumy, ale także inspiracja dla młodszych pokoleń. Pokazują, że systematyczna praca i pasja potrafią procentować przez całe życie. Klub MKS Zduńska Wola od lat szkoli zarówno młodzież, jak i dorosłych, a wyniki z Bydgoszczy są najlepszym dowodem na to, że ta formuła się sprawdza.

Lokalna społeczność może być dumna z tak utalentowanych i pracowitych sportowców. Ich osiągnięcia promują miasto na arenie ogólnopolskiej i pokazują, że Zduńska Wola ma mocną lekkoatletyczną markę.

Co dalej?

Zawodnicy MKS Zduńska Wola nie zamierzają spoczywać na laurach. Już teraz zapowiadają, że będą kontynuować treningi, aby w przyszłym sezonie ponownie powalczyć o najwyższe laury. Kolejne mistrzostwa kraju to szansa na obronę tytułów i poprawienie rekordów.

Informacje o wynikach przekazał klub MKS Zduńska Wola.

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
AJ

Anna Jurewicz

Relacjonuje wydarzenia miejskie i historie mieszkańców; szuka tematów, które łączą ludzi w Zduńskiej Woli.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!